Czy wiesz, ile energii zużywa Twoja firma rocznie — w tonach oleju ekwiwalentnego albo teradżulach?
Czy wiesz, że projekt nowej ustawy może objąć obowiązkiem audytu energetycznego setki firm, które dotychczas nie miały żadnych obowiązków w tym zakresie — niezależnie od liczby ich pracowników?
Czy wiesz, że dyrektywa unijna, którą projekt ten wdraża, miała trafić do polskiego prawa do 11 października 2025 roku i tego terminu Polska nie dotrzymała?
Twój czas jest wartością. Przejdę do rzeczy.
Zanim omówię zmiany, które przynosi projekt UC77, jedno wyjaśnienie, które powinno paść explicite — bo wiele serwisów je pomija.
Projekt ustawy to dokument rządowy na pewnym etapie procesu legislacyjnego. Żeby stał się obowiązującym prawem, musi przejść przez: Komitet Stały Rady Ministrów, Radę Ministrów, Sejm, Senat, podpis Prezydenta i ogłoszenie w Dzienniku Ustaw. Na każdym z tych etapów projekt może zostać zmieniony lub odrzucony.
Projekt nowelizacji Ustawy o efektywności energetycznej (numer UC77 w wykazie prac legislacyjnych) został skierowany do konsultacji publicznych we wrześniu 2025 roku. Na dzień publikacji tego artykułu — maj 2026 — jest na etapie opiniowania legislacyjnego w Rządowym Centrum Legislacji. Termin wejścia w życie jest nieznany.
Wszystko, co opisuję poniżej, to zapisy projektowane. Kierunek zmian jest ustalony. Treść jest znana. Prawo jeszcze nie obowiązuje.
Obowiązek przeprowadzenia audytu energetycznego przedsiębiorstwa co 4 lata wynika z Ustawy o efektywności energetycznej z 20 maja 2016 roku. Dotyczy on przedsiębiorstw spełniających przynajmniej jedno z kryteriów:
- zatrudnienie powyżej 250 pracowników (średniorocznie),
- roczny obrót przekraczający 50 mln euro lub suma bilansowa powyżej 43 mln euro.
To jest definicja „dużego przedsiębiorstwa” zgodna z rozporządzeniem unijnym 651/2014. Firmy poniżej tych progów — tak zwane MŚP — nie mają obowiązku audytu, chyba że dobrowolnie zdecydują się go wykonać (co, nawiasem mówiąc, często się zwraca, ale to temat na inny artykuł).
Istniejący obowiązek jest egzekwowany przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE). Kara za niezłożenie oświadczenia o przeprowadzeniu audytu może wynieść do 5% przychodu z poprzedniego roku obrotowego.
Projekt nowelizacji UC77 wdraża postanowienia Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/1791 z dnia 13 września 2023 roku, czyli tzw. EED (Energy Efficiency Directive). Polska miała obowiązek transponować dyrektywę do krajowego prawa do 11 października 2025 roku. Terminu nie dotrzymała.
Kluczowa zmiana, jaką zakłada projekt, dotyczy kryterium obowiązku audytowego: zamiast struktury zatrudnienia i obrotu, decydujące ma być zużycie energii.
Nowe projektowane progi:
Próg 1 — audyt energetyczny co 4 lata:
Przedsiębiorstwa, których średnioroczne zużycie energii finalnej przekracza 10 TJ rocznie, będą zobowiązane do przeprowadzania audytu energetycznego co 4 lata.
Przelicznik: 1 TJ = 277,8 MWh. Próg 10 TJ odpowiada ok. 2 780 MWh (2,78 GWh) rocznie.
Próg 2 — certyfikowany system zarządzania energią ISO 50001:
Przedsiębiorstwa przekraczające 85 TJ rocznie (ok. 23 600 MWh, 23,6 GWh) będą zobowiązane do wdrożenia i certyfikacji systemu zarządzania energią zgodnego z normą ISO 50001 lub równoważną. Wdrożenie certyfikowanego systemu zarządzania energią zwalnia firmę z obowiązku cyklicznego audytu.
Jeśli ustawa wejdzie w życie, firmy będą miały 2 lata na wdrożenie systemu zarządzania energią (liczonych od dnia wejścia przepisów w życie).
Próg 10 TJ to wartość, która może wydawać się abstrakcyjna. Poniżej kilka orientacyjnych przykładów, jakie firmy mogą go przekroczyć.
Zużycie energii elektrycznej przez firmę wynoszące ok. 3 GWh/rok to ok. 10,8 TJ — powyżej progu. W praktyce: firma produkcyjna zatrudniająca 40–80 pracowników, pracująca w trybie dwuzmianowym, z parkiem maszynowym obejmującym obrabiarki, sprężarki i systemy wentylacji.
Zużycie gazu ziemnego przez kotłownię zakładową na poziomie ok. 2,5 GWh/rok to ok. 9 TJ. Jeśli do tego doliczymy zużycie energii elektrycznej — próg 10 TJ jest realny dla średniej wielkości obiektu z własnym źródłem ciepła.
Ważna uwaga: projekt zakłada sumowanie wszystkich nośników energii — energii elektrycznej, ciepła, gazu, paliw płynnych, a w określonych przypadkach paliw w transporcie. Firma, która osobno nie przekracza progu dla żadnego nośnika, może go przekroczyć łącznie.
Obecny obowiązek dotyczy w Polsce kilkuset do kilku tysięcy podmiotów. Zmiana kryterium z „dużego przedsiębiorstwa” na zużycie energii może objąć obowiązkiem kilkadziesiąt tysięcy kolejnych firm — głównie z sektora MŚP.
Projekt UC77 precyzuje wymagania merytoryczne wobec audytu. Audyt energetyczny przedsiębiorstwa ma obejmować:
- analizę zużycia energii dla co najmniej 90% całkowitego zużycia energii przedsiębiorstwa — budynki, instalacje, procesy przemysłowe, transport,
- identyfikację możliwości wdrożenia odnawialnych źródeł energii (OZE) i ciepła odpadowego,
- ocenę działań poprawiających efektywność energetyczną,
- analizę kosztów w ujęciu cyklu życia inwestycji (LCCA), a nie wyłącznie prostego okresu zwrotu.
Ten ostatni punkt zasługuje na podkreślenie. LCCA (Life Cycle Cost Analysis) to metodologia, która uwzględnia całkowity koszt posiadania i eksploatacji urządzenia lub systemu przez cały okres jego użytkowania — nie tylko cenę zakupu i prosty payback. Wymóg LCCA podnosi jakość analiz finansowych w audycie, ale jednocześnie wymaga większej wiedzy od audytora.
Audyt, który spełnia te wymogi, to projekt inżynierski — nie wydruk z programu obliczeniowego.
Projekt zakłada utrzymanie obecnego mechanizmu karania przez Prezesa URE. Kara za niedopełnienie obowiązku przeprowadzenia audytu lub wdrożenia systemu zarządzania energią: do 5% rocznego przychodu (obrotu) z poprzedniego roku podatkowego.
Dla firmy z przychodem 10 mln zł — kara do 500 tys. zł.
Dla firmy z przychodem 50 mln zł — kara do 2,5 mln zł.
Projekt UC77 jest na etapie opiniowania. Termin wejścia w życie jest nieznany. Czy to znaczy, że można czekać?
Moim zdaniem — zdecydowanie nie.
Powód pierwszy: czas realizacji audytu. Rzetelny audyt energetyczny przedsiębiorstwa — taki, który obejmuje 90% zużycia energii, analizuje procesy przemysłowe, transport i OZE, i zawiera analizy LCCA — zajmuje od kilku tygodni do kilku miesięcy, w zależności od złożoności obiektu. Firmy, które zaczną szukać audytora w dniu wejścia prawa w życie, będą w kolejce razem z dziesiątkami tysięcy innych podmiotów.
Powód drugi: ceny energii rosną długoterminowo. W kwietniu 2026 cena energii elektrycznej na rynku spot (TGE) wyniosła 337 zł/MWh. Kontrakt forward na dostawę w 2027 roku wyceniany jest już na 439 zł/MWh. Każdy miesiąc zwlekania z wdrożeniem oszczędności to realna strata na rachunkach.
Powód trzeci: koszt błędów rośnie razem z ceną energii. Audyt, który wskazuje złe priorytety inwestycyjne, kosztuje firmę nie tylko cenę dokumentu. Kosztuje ją zainwestowane środki w środki, które nie zwracają, i niezrealizowane oszczędności na środkach, które wdrożone mogłyby przynosić realne wyniki.
Warto przygotować się teraz — nie kiedy termin będzie za dwa miesiące.
| Element: | Stan aktualny: | Projekt UC77 (gdy wejdzie w życie): |
|---|---|---|
| Kryterium obowiązku | Duże przedsiębiorstwo (250 prac. lub 50 mln EUR obrotu) | Zużycie energii powyżej 10 TJ/rok (ok. 2,78 GWh) |
| Obowiązek ISO 50001 | Brak | Zużycie powyżej 85 TJ/rok (ok. 23,6 GWh) |
| Częstotliwość audytu | Co 4 lata | Co 4 lata |
| Min. zakres audytu | 90% całkowitego zużycia energii | 90% całkowitego zużycia energii |
| Wymagana metodologia | Brak | LCCA (analiza kosztów cyklu życia) |
| Kara za brak audytu | Do 5% rocznego obrotu (URE) | Do 5% rocznego obrotu (URE) |
| Status przepisów | Obowiązujące | Projekt — etap opiniowania RCL (maj 2026) |
| Podstawa prawna | Ustawa o EE z 20.05.2016 | EED 2023/1791 / UC77 |
Termin transponowania EED 2023/1791 przez Polskę: 11 października 2025 r. Polska nie dotrzymała terminu.
Masz pytania dotyczące tego, czy Twoja firma może wejść w zakres nowych przepisów? Skontaktuj się z Optima RES: biuro@optimares.pl
